Stopy po lecie


Sezon na klapki i sandały lub nawet chodzenie boso… za nami. Pożegnaliśmy aż do następnego roku ciepłe letnie dni, a wraz z nimi odkryte obuwie. Przyjrzyjmy się zatem swoim stopom, aby w dobrym stanie „przetrwały” jesienno-zimowy czas.

W czasie wakacji zazwyczaj nie mamy czasu na regularne dbanie o stopy. Chodzimy po piasku, moczymy stopy w morskiej wodzie, opalamy je na słońcu, a skutki dostrzegamy dopiero jesienią. Stopy są przesuszone, naskórek zrogowaciały, a pięty zgrubiałe i nawet popękane. Skóra traci elastyczność i odpowiednie nawilżenie. Czas więc zadbać o stopy i przywrócić im dobrą kondycję.

Usuwamy zrogowaciały naskórek

Rogowacenie naskórka jest procesem naturalnym, jednak latem jest on wzmożony, aby chronić w ten sposób odsłonięte stopy przed czynnikami zewnętrznymi. Zanim weźmiemy do rąk tarkę, przygotujmy je do tego zabiegu. Najlepiej jest wymoczyć nogi w letniej wodzie z dodatkiem soli. Kosmetyki do stóp zmiękczają naskórek, nawilżają go, a często mają też działanie antyseptyczne.

Po około 15 minutach naskórek jest miękki i łatwiej jest usunąć narośniętą skórę z pięt i podeszwy. Najlepsze do tego celu są dwustronne tarki do stóp. Gruboziarnista służy do usunięcia skóry, drobnoziarnista do wygładzenia naskórka. Możemy też użyć frezarki do stóp, dzięki której szybko i w łatwy sposób uzyskamy pożądaną gładkość bez zgrubień.

Pielęgnujemy stopy

Po usunięciu zrogowaceń warto nałożyć peeling, który usunie łuszczący się naskórek, wygładzi skórę i nada jej miękkości. Poszukajmy w drogerii peelingów dedykowanych do stóp. Zawierają one nie tylko ścierające drobinki, ale też składniki odżywcze i wygładzające. Mogą być to składniki naturalne – jak na przykład olej kokosowy, makadamia, z orzechów brazylijskich lub słodkich migdałów.

Dopełnieniem zabiegów pielęgnacyjnych będzie nałożenie na stopy kremu. Jeżeli nasza skóra jest bardzo przesuszona, nałóżmy grubszą warstwę i odczekajmy aż składniki nawilżające wchłoną się.

Krem do stóp to kosmetyk, którego nie może zabraknąć w naszej łazience przez cały rok! Te dostępne w drogeriach mają różnorodne działanie w zależności od problemów, z jakimi się borykamy. Na półkach z pewnością znajdziemy takie przeciw rogowaceniu naskórka, pękającym piętom, nadmiernej potliwości stóp, z mocznikiem zmiękczającym skórę i nawilżające dla przesuszonej skóry.

Skarpety złuszczające

Alternatywą dla czasochłonnych zabiegów są skarpetki złuszczające. Dzięki nim dbanie o stopy staje się prostsze, a przy tym efekty są zdecydowanie dłużej widoczne.

Zakładamy foliowe skarpety wcześniej napełniając je dołączonym do nich żelem. Aktywny preparat zawierający kwasy owocowe, substancje nawilżające i zmiękczające działa na skórę stóp. Po podanym przez producenta czasie, zazwyczaj od pół do półtorej godziny, zdejmujemy je i myjemy stopy. Po kilku dniach – w zależności od tego, jak zniszczoną mieliśmy skórę, naskórek zaczyna się łuszczyć. Może on schodzić nawet całymi płatami, odsłaniając zdrową, gładką skórę. Nie jest to widok szczególnie estetyczny… dlatego warto przeprowadzać zabieg wtedy, gdy nosimy już pełne buty.

Skarpetki złuszczające możemy używać raz w miesiącu, jednak w wielu wypadkach nie ma takiej potrzeby, bo po takim zabiegu skóra jest gładka i pozbawiona zrogowaceń nawet przez kilka miesięcy.