Słoneczny poradnik, czyli jak opalać się bezpiecznie


Po wielu szarych, zimnych miesiącach… coraz częściej myślimy o lecie, upałach i leniwym wypoczynku na plaży. Chociaż w ostatnich latach temat opalania stał się kontrowersyjny i specjaliści przestrzegają nas przed nadmierną ekspozycją na słońce, to wielu z nas nie wyobraża sobie lata bez opalania. Ważne, by opalania nie traktować, jak wyścigu do najbardziej brązowego odcienia skóry, jaki można uzyskać. Niech będzie to sposób na beztroskie spędzenie wolnego czasu i naładowanie życiowych akumulatorów pozytywną energią.

Zarówno przeciwnicy, jak i zwolennicy opalenizny mają swoje argumenty. Słońce poprawia samopoczucie, wpływa pozytywnie na stany depresyjne, łagodzi bóle mięśni, jest też niezbędne do syntezy witaminy D w naszym organizmie. Promieniowanie UV bywa również niebezpieczne: przyczynia się do szybszego starzenia się skóry, powstawania przebarwień i nasilenia trądziku, poparzeń, a nawet raka skóry.

Jak świeci słońce?

Promieniowanie słoneczne jest podzielone na trzy pasma, które zależne są od długości fali i w różnym stopniu docierają do powierzchni Ziemi.

Z promieniowaniem UVA mamy do czynienia cały rok, bez względu na pogodę. Z łatwością dociera ono do naszej planety. Zarówno chmury, jak też nasze ubranie nie stanowią dla niego przeszkody. To właśnie ten rodzaj promieniowania odpowiada za starzenie się skóry, bowiem wnika w nią głęboko, aż do skóry właściwej. Jego dawka jest nawet 20 razy większa niż promieniowania UVB.

Promieniowanie UVB częściowo zatrzymywane jest przez warstwę ozonową w ziemskiej atmosferze. Ta jego część, która dociera do Ziemi jest zatrzymywana prze chmury oraz takie przeszkody, jak np. tkaniny i szkło. Promieniowanie UVB odpowiada za powstawanie opalenizny, ale też poparzeń słonecznych. Najmniej znane jest promieniowanie UVC, ponieważ jego fala jest zbyt krótka, aby dotrzeć do powierzchni Ziemi.

Jak się opalać?

Aby opalanie było bezpieczne trzeba przestrzegać kilku zasad, które sprawią, że przebywanie na słońcu nie będzie zagrażało naszej skórze, a słoneczny wypoczynek nie będzie kojarzył się nam z jej pieczeniem. Zanim wyruszymy na letnie wyprawy warto przygotować skórę do opalania. Pomocna jest tu dieta bogata w witaminy, owoce i warzywa. Możemy również odpowiednio wcześniej spożywać suplementy w postaci beta-karotenu, który wspomaga ochronę przeciwsłoneczną skóry, jednocześnie lekko ją przyciemniając.

Dawkowanie słońca to pierwsza zasada, którą powinniśmy stosować od początku lata. Powolne przyzwyczajanie się do promieniowania słonecznego jest najlepszym sposobem na uniknięcie poparzeń. Niech nas nie zwiedzie przekonanie, że przecież słońce aż tak nie świeci, a wiatr potęguje uczucie przyjemnego chłodu. Długi czas ekspozycji na słońce odczujemy z pewnością wieczorem, gdy skóra będzie zaczerwieniona i piekąca. Opalanie zaczynamy od kilkunastu minut. Gdy skóra nabierze złocistej barwy możemy ten czas wydłużać, jednak nikomu nie polecamy spędzenia na plaży całego dnia – nawet wtedy, gdy jesteśmy już mocno opaleni!

Kremy z filtrami UV są niezbędne, niezależnie od karnacji. Przekonanie, że blokują one powstawanie opalenizny jest błędne. Opalimy się, nawet stosując kremy z filtrami chroniącymi przed szkodliwym promieniowaniem. Dzięki nim wydłuża się czas bezpiecznego przebywania na słońcu. Ważne, by stosować preparaty z filtrami promieniowania UVA i UVB, jak też dobrać poziom zabezpieczeń do karnacji. Zasadą jest, że im jaśniejszą mamy skórę, tym wyższy filtr powinniśmy stosować. Trzeba też pamiętać, że jedna aplikacja kremu nie wystarczy dla pełnej ochrony. Zanim pójdziemy na plażę powinniśmy nałożyć go co najmniej 20 minut wcześniej, a następnie co 2-3 godziny lub po każdym wyjściu z wody i wytarciu się ręcznikiem.

Słońce w południe świeci najmocniej i to jest właśnie czas, kiedy powinniśmy chronić się przed nim w cieniu. Również tam dociera rozproszone promieniowanie słoneczne, a my jesteśmy bardziej chronieni przed negatywnymi skutkami przebywania w pełnym słońcu.

Ochrona głowy i oczu to kolejna zasada, o której powinniśmy pamiętać podczas plażowania. Kapelusz z szerokim rondem lub czapka z daszkiem osłoni naszą twarz, która jest narażona na szybszą absorbcję promieniowania niż reszta ciała. Dodatkowo poprzez nakrycie głowy chronimy delikatną skórę i włosy przed przesuszeniem. O potrzebie ochrony oczu przed promieniowaniem UV nie trzeba nikogo przekonywać. Okulary przeciwsłoneczne z filtrami UV powinniśmy nosić nie tylko na plaży, gdyż docierające do oczu promieniowanie szkodzi im w ciągu całego roku.

Kosmetyki po opalaniu są równie ważne jak te, które stosujemy na plaży. Rozgrzaną słońcem skórę należy schłodzić i intensywnie nawilżyć. Sprawdzają się specjalne kosmetyki po opalaniu zawierające dodatkowo substancje łagodzące, takie jak alantoina i mentol. Jeżeli przedawkowaliśmy słońce, koniecznie użyjmy środków stosowanych na oparzenia z zawartością pantenolu i oczywiście unikajmy opalania w ciągu kolejnych dni.

Jeżeli będziemy przestrzegać przynajmniej podstawowych zasad bezpiecznego opalania, wrócimy z wakacji ze wspaniałymi wspomnieniami i piękną opalenizną! Zzego życzymy Wam wraz z nadzieją na słoneczne i upalne lato.