Najczęściej popełniane „urodowe” błędy


Zdrowy młody wygląd, promienna skóra i idealny makijaż – to marzenie wielu kobiet. Każda z nas ma swoje pielęgnacyjne rytuały i przez lata niezmieniany sposób malowania, ale… zdarzają nam się błędy, które niweczą starania o perfekcyjny wygląd i przynoszą odwrotny od zamierzonego efekt. „Urodowe” błędy często popełniamy nieświadomie, po prostu nie wiedząc, że można inaczej. Warto przyjrzeć się im i zmienić swoje codzienne nawyki dla zdrowia i urody.

Makijażowe błędy

Celem makijażu jest podkreślenie urody i ukrycie tego, z czego nie jesteśmy zadowolone. Makijażowe wpadki nie pomagają nam jednak w osiągnięciu efektu idealnego make up`u. Podstawą jest podkład, idealnie dobrany do karnacji. Najczęstszym błędem, który popełniamy to testowanie kosmetyku na dłoni w sklepie. Musimy pamiętać, że odcień naszej cery różni się od skóry na dłoniach i zazwyczaj okazuje się, że kupiłyśmy za ciemny lub zbyt jasny kosmetyk! Najlepiej testować go na czystej skórze na linii żuchwy. Wtedy z największym prawdopodobieństwem dobierzemy go tak, by stapiał się z naszą cerą.

Oprawa oczu jest tym na co najpierw zwracamy uwagę przyglądając się komuś. Dlatego przywiązujemy dużą wagę zarówno do kształtu i koloru brwi, jak też podkreślenia oczu i rzęs. Błędem, który natychmiast zauważamy są zbyt ciemne i grube brwi. Powinny one być dopasowane odcieniem do naszego typu urody i koloru włosów. Szczególnie niekorzystnie wyglądają blondynki z mocnymi, czarnymi brwiami.

Nienaturalny wygląd brwi to najczęściej efekt niewłaściwie dobranej henny lub nieumiejętnej regulacji. Zamiast perfekcyjnego kształtu mamy kanciaste, za cienkie lub źle dobrane do twarzy łuki. Wyrywane włoski odrastają zaś słabsze i cieńsze, szczególnie na końcach łuków, a w efekcie mogą całkiem zaniknąć. Warto regulację brwi powierzyć specjalistom. Na co dzień zaś używać cieni i kredek do konturowania, aby nadać im jak najbardziej naturalny rysunek.

Kolejnym błędem, który skupi na sobie uwagę nawet, gdy cały makijaż oczu będzie wykonany poprawnie, są źle namalowane kreski. Nieudolnie pociągnięte eyelinerem, mogą się falować lub kończyć w różnych miejscach na każdym oku. Karykaturalne wrażenie sprawiają również wtedy, gdy nie są narysowane przy samej linii rzęs. Urody nie przysporzy nam także obrysowywanie oczu czarnymi obwódkami. Takiego sposobu podkreślania oczu powinny unikać panie z niesymetrycznymi i opadającymi powiekami oraz o głęboko osadzonych oczach.

Błędy w pielęgnacji

Piękno to nie tylko makijaż, ale też, a może przede wszystkim – pielęgnacja. Tu również nietrudno o błędy, których skutki odczuwa nasza skóra. Najczęściej popełnianym błędem, który dotyczy makijażu, a jednocześnie pielęgnacji, jest niedokładny demakijaż lub co gorsze, całkowity jego brak. Po całym dniu nasza skóra potrzebuje regeneracji i oddechu. Zanim pójdziemy spać powinnyśmy dokładnie usunąć wszystkie kosmetyki, których użyłyśmy rano.

Niezmyty podkład, puder, róż i bronzer zatykają pory i powodują powstawanie niedoskonałości. Niedotleniona skóra jest bardziej podatna na działanie wolnych rodników, a przez to szybciej starzeje się. Tusz i eyeliner zostawione na noc zatykają mieszki włosowe, co osłabia rzęsy i powoduje ich wypadanie. Przy demakijażu nie pomijamy też ust, nawet wtedy, gdy wydaje nam się, że pomadka, której użyłyśmy, już dawno została „zjedzona”. Jej pozostałości wysuszają delikatną skórę warg, powodują łuszczenie i pękanie lub nieprzyjemne zajady.

Skóra

Warto dbać o stan naszej skóry, bo wtedy odwdzięczy się ona zdrowym i promiennym wyglądem. Tym, co jej szkodzi na co dzień, są zbyt gorące kąpiele. Wysoka temperatura wody wysusza naskórek i zmywa z niego naturalne lipidy. Jeżeli dodatkowo używamy niedobranych do naszego typu skóry kosmetyków, szkodzimy jej przy każdym myciu.

Kolejnym błędem pielęgnacyjnym jest nieregularne złuszczanie martwego naskórka. Peelingi odsłaniają zdrową skórę, otwierają pory i przygotowują ją na działanie kosmetyków nawilżających i regenerujących. Musimy jednak pamiętać, że zbyt częste peelingi również nie są dobre dla skóry. Staje się ona uwrażliwiona, mogą pojawiać się przebarwienia. Maksymalna częstotliwość wykonywania peelingów to 1-2 razy w tygodniu. Ważne jest też dobranie kosmetyku do stanu i typu skóry.

Jeżeli zapominamy o balsamach, mleczkach i masłach do ciała, nie może nas dziwić sucha, „papierowa” skóra i brak jędrności. Wspomaganie naturalnej odnowy powinno stać się czynnością tak oczywistą, jak codzienne mycie.

Makijażowe i pielęgnacyjne błędy nie pomagają naszej urodzie… Dlatego jeżeli zdarzały się nam, warto to zmienić i sprawdzić efekt naszych starań. Uroda nam się odwdzięczy!