Makijażowe triki – wypróbujcie je!


Widząc osobę z pięknym makijażem lub oglądając zdjęcia gwiazd… zastanawiamy się: „Jak ona to zrobiła?!” Makijaż to sztuka wymagająca wprawy, a czasem też nauki na własnych błędach. Gdy poznasz kilka makijażowych trików, zręcznie podkreślisz to, co w Tobie najpiękniejsze i ukryjesz niedoskonałości….

Cera bez skazy

Jeżeli na skórze pojawiają się niechciane wypryski, sińce pod oczami i zaczerwienienia, przed nałożeniem podkładu tuszujemy je korektorem. Zasadą dotyczącą kamuflażu jest sięganie po kolory leżące po przeciwległej stronie koła kolorów. I tak, zielony korektor zamaskuje zaczerwienienia, a żółtawy zneutralizuje sińce pod oczami. Na wypryski nakładamy korektor punktowo, rozcierając go poza granicę niedoskonałości.

Kolor podkładu dobierajmy do koloru ciała – twarz często ma jaśniejszy odcień i różni się od reszty ciała. Wypróbujmy więc odcień na linii żuchwy.

Ważne w makijażu jest odpowiednie cieniowanie. Twarz staje się wtedy plastyczna i proporcjonalna. Właściwie wykonane cieniowanie uwydatni kości policzkowe, jednocześnie tuszując inne niedoskonałości – np. podwójny podbródek, zbyt duży nos czy opuchnięte oczy. Stosując ogólne zasady cieniowania rozświetlamy strefę T, obszar pod oczami i łuk brwiowy. Zewnętrzny kontur twarzy, miejsce pod kośćmi policzkowymi i szyja to obszary, które tuszujemy ciemniejszym kolorem. Dla uzyskania naturalnego wyglądu, rozcieramy linie graniczne między poszczególnymi obszarami.

Oczy szeroko otwarte

Najlepszym sprzymierzeńcem zmęczonych i opuchniętych powiek są… łyżeczki do herbaty! Schłodzone w lodówce, przykładamy do powiek. Skutecznie zredukują obrzęk, a oczy nabiorą blasku.

Sposobem na optyczne otwarcie oka jest zaś makijaż smokey eyes. Wybrany kolor nakładamy na ruchomą część powieki, łącząc ją z powieką powyżej. Optycznie powiększy to oko i uwidoczni użyty kolor. Warto przed nałożeniem cieni użyć specjalnej bazy pod cienie. Wzmocnimy w ten sposób intensywność kolorów i utrwalimy cienie na powiece.

Zrobienie idealnej kreski eyelinerem wymaga wprawy, ale równie dobrze i zgodnie z trendami w makijażu będzie wyglądać kreska narysowana kredką. Zanim nauczymy się malowania kreski jednym pociągnięciem, możemy pomóc sobie metodą „kropeczkową”, tzn. najpierw rysując kropki wzdłuż pożądanej linii, a potem wypełniając przestrzeń pomiędzy nimi. Przydatna będzie też złożona chusteczka higieniczna, która wyznaczy nam linię na powiece.

Nawet najlepsza maskara może pozostawić grudki na Twoich rzęsach. Aby uniknąć posklejanych rzęs i grudek najlepiej jest przed nałożeniem tuszu, wytrzeć szczoteczkę chusteczką higieniczną. Efekt podkręconych rzęs uzyskasz zaś używając zalotki podgrzanej wcześniej suszarką – zadziała ona jak lokówka.

Perfekcyjny makijaż brwi to trend kilku ostatnich sezonów. Jeżeli Twoje brwi są trudne do ujarzmienia i przemieszczają się poza wytyczony kształt, możesz przeciągnąć po nich żelem lub woskiem. Doskonale sprawdzi się też zużyta maskara. Gdy spryskasz szczoteczkę odrobiną lakieru i przeczeszesz nią brwi, włoski pozostaną na swoim miejscu. Do uzupełnienia ubytków we włoskach i nadania brwiom pożądanego kształtu, używamy kredki do brwi lub cieni w chłodnych odcieniach. Aby uzyskać efekt uniesionych brwi, rozświetlamy linię nad łukiem za pomocą jasnego korektora lub rozświetlacza, a jasny róż pod linią brwi nada oczom promienny, bardziej wypoczęty wygląd.

Kuszące usta

Nawet małe i niewydatne usta nabiorą prawdziwej głębi, gdy najpierw nałożysz na nie matową lub satynową szminkę, a następnie na środek dolnej i górnej wargi odrobinę połyskliwego pudrowego różu do policzków. Aby szminka utrzymała się na ustach jak najdłużej, warto przed jej nałożeniem pokryć usta odrobiną podkładu, a po nałożeniu przypudrować je poprzez przyłożoną chusteczkę higieniczną.

Pełniejsze usta uzyskamy, powiększając konturówką ich zarys i malując je szminką w tym samym odcieniu. Dla efektu ombre środkową część ust malujemy jaśniejszym odcieniem pomadki. Możemy nad górną wargę, na łuk kupidyna, nałożyć odrobinę rozświetlacza, a usta wydadzą się wtedy bardziej wypukłe.

Efekt olśniewająco białego uśmiechu możemy uzyskać używając pomadek, których odcień sprawi, że zęby będą wyglądały na bielsze. Szukajmy w drogerii chłodnych odcieni różu i fioletu lub tzw. strażackiej czerwieni. Odcienie pomarańczy i brązów nie spowodują optycznego rozjaśnienia szkliwa zębów. Alternatywą dla pań, które nie lubią różu na ustach, może być szminka w odcieniach chłodnego beżu.

Wypróbuj te sztuczki w swoim makijażu, a z pewnością wraz z nabytym doświadczeniem, zrobienie go zajmie mniej czasu niż do tej pory, a efekt pozostanie z Tobą na dłużej!